Balansję tworzą siostry Annaja i Dorota

Nasze Balansowe Drogi

ANNAJA

Mając około 18 lat zadałam sobie pytanie: Co jest dla mnie ważne i co chciałabym robić w życiu? Odpowiedź przyszła bardzo szybko: Chcę prowadzić zajęcia tańca spontanicznego, bo chcę, by ludzie czuli siebie i prawdziwą Wolność.
"Co za abstrakcja" - pomyślałam! Były lata 90-te, nie znałam Internetu, nie miałam dostępu do wiadomości "o czymś takim”. Nie wiedziałam, że spontaniczny taniec, jako miejsce do odnalezienia siebie, w ogóle istnieje. Byłam „mocno w głowie”. Kończyłam liceum o profilu biologiczno-chemicznym. A tu taka odpowiedź!
Może masz w sobie niedowierzanie, jak to czytasz? Nie dziwię się, bo sama byłam zaskoczona! Jednak nadal, po tak wielu latach, pamiętam moc i jasność tej myśli.
Jak się pewnie domyślasz, wtedy nie poszłam drogą serca. Umysł skierował mnie na inne ścieżki. Na szczęście Pragnienie wróciło.

Powrót nie był łatwy, wręcz przeciwnie, przywiodły mnie do niego trudności zdrowotne i emocjonalne, których doświadczałam. Pragnęłam odzyskać zdrowie i radość z życia.
Intuicyjnie kierowałam się do mądrości Ciała. Kilkakrotnie czytałam oferty różnych warsztatów pracy z ciałem, ale na tym się kończyło. By zrobić pierwszy krok pomogła mi moja siostra, za której namową poszłam na taki warsztat.

Wystarczył Impuls!

Odnalazłam Siebie w spontanicznym ruchu.
A czym on jest?
To ruch, który wypływa z wnętrza nas samych. Pojawia się wtedy, kiedy wyłączamy naszą ocenę i po prostu pozwalamy sobie poruszać się tak, jak pragniemy. Dzięki niemu odnalazłam szczęśliwą i świadomą Siebie. Wsłuchując się w swoje Ciało poczułam swoją wolność, autentyczność i moc!

Zaczęłam poznawać i doświadczać różnego rodzaju metod pracy z ciałem. Odkryłam, że są doskonałe na uwolnienie napięć, pozbycie się zmęczenia, otworzenie się na czerpanie większej przyjemności i radości z życia.
Odbyłam szkolenie metodyczne w zakresie choreoterapii u dr Marzeny Śniarowskiej-Tlatlik. Ukończyłam Akademię Tańca Terapeutycznego u dr Mateusza Wiszniewskiego i Alicji Gruszki-Nowak. Praktykuję 5rytmów.
Jestem terapeutką czaszkowo- krzyżową.

W tańcu "przyszło do mnie" moje Imię. Annaja
Jest ono moim znakiem przewodnim przypominającym mi moją drogę i cel - Balans Ja.

DOROTA

Empatyczność to cecha, którą przez wiele lat odczuwałam, jako moją słabość. Nie potrafiłam docenić wartości, jaką jest zdolność do wczuwania się w emocje i przeżycia innych osób, dlatego, że wtedy zapominałam o sobie. Nie umiałam odnaleźć równowagi, by dając pomoc równocześnie siebie nie wypalać.

Obciążona emocjami czułam napięcia w ciele i psychosomatyczne dolegliwości. Zaczęłam szukać metod, które mogłyby mi pomóc. Pierwszym moim ważnym odkryciem była terapia czaszkowo-krzyżowa. Metoda oparta o naturalny ruch w ciele, którego istnienia, jak większość z nas, byłam nieświadoma. Ten podstawowy ruch, który balansuje ciało przywrócił mi zdrowie. Efekty były tak duże, że wiedziałam już, jaką drogą chcę podążyć.

Przez lata uczestniczyłam w wielu warsztatach rozwoju osobistego. Poznawałam metody "umysłowe" i te oparte na "wsłuchaniu się w ciało".
Doświadczałam pracy z głosem, dźwiękiem, rysunkiem intuicyjnym, ruchem ... I co odkryłam? Dostęp do mocy w Ciele to wielki, często niedoceniany przez nas Skarb!


I tak krok po kroku, poprzez pracę z ciałem i blokującymi przekonaniami mocno stanęłam na własnych nogach i poczułam oparcie w sobie, zaczęłam doceniać swoją wrażliwość. Kiedy umiałam siebie chronić, zobaczyłam w niej swój aut!
Do mojej świadomości dotarła myśl:
Zaakceptuj swoją wrażliwość, jest ona źródłem dobrych zmian. Zmian płynących z serca.
Głęboko czuje, iż takich zmian potrzebujemy w sobie i w świecie, który nas otacza.
Jestem psychologiem i terapeutką czaszkowo-krzyżową. Ukończyłam kurs trenera umiejętności psychospołecznych oraz Roczny Kurs Terapii Ekspresyjnych i Relaksacyjnych u dr M. Wiszniewskiego.

To czego doświadczyłyśmy.

Możesz sobie wyobrazić, że twoje myśli i wszystko, to co do Ciebie przychodzi ze świata jest formą energii?
Jeśli dzieje się coś, co Ciebie rani (drobne, czy też poważniejsze sytuacje) to działa na Ciebie też pewien rodzaj energii.
Co z nią można zrobić, jak Cię ona „dotknie”? Jest kilka dróg:
*zablokować w sobie, np. przez napięcie mięśni, zaciśnięcie szczęki, „przełknięcie” zranienia, bez wyrażenia, tego co czujesz (jak dzieje się tak często napięcie to może przejść w postać chroniczną, której nie jesteś świadoma i prowadzić do ograniczenia ruchowości ciała i chorób);
*"kumulować" i skierować z powrotem, m in. kiedy, np. niespodziewanie dla siebie, po stresującej sytuacji w pracy "wybuchasz" krzykiem na bliskich;
*wyrazić i odpuścić: kiedy powiesz - Nie, kiedy wyrazisz to, że Cię boli, np. ruchem, grymasem, głosem, kiedy pozwolisz swojemu oddechowi siebie utulić i rozluźnić;

Ciało wyraża i odpuszcza. Bezustannie pozwala powrócić Ci do Balansu!

Jego pomocne w niwelowaniu napięć drogi to: spontaniczny ruch, grymas, dźwięk, płacz, wytrząsanie, oddech ...
Robi to naturalnie dla Ciebie każdego dnia. To co zablokowałaś, jeśli mu na to pozwolisz neutralizuje: w ruchu, w oddechu, we śnie, w płaczu, w intuicyjnym rysunku...

Kiedy jednak dawka tej zablokowanej energii jest bardzo duża lub doświadczasz jej regularnie tworzą się w ciele stałe napięcia, które zaburzają naturalne odruchy Ciała powrotu do Balansu. Wiele z takich napięć pochodzi z okresu dzieciństwa. 

 

Z ilu z tych naturalnych sposobów nie korzystasz w pełni?
Ile masz ograniczonych z powodu twoich przekonań i cielesnych napięć,
z których istnienia nawet sobie nie zdajesz sprawy?

Możesz to zmienić, otwierając się na swoje naturalne zdolności
  powrotu do fizycznej i emocjonalnej równowagi!

Wypróbuj!

Bezpłatny Balansowy mini kurs:
Przyjemnie rozluźniam moje Ciało!

 

Tworzyłyśmy go z intencją, byś mogła poczuć, jak przyjemny
może być świadomy kontakt z Ciałem
i jak niewiele trzeba, by być bliżej siebie!